Zaznacz stronę

fot. Piotr Żurek

Dziadek nie żyje, więc zrobiłem zdjęcie jego butów i swoich, jak tam stoję. Jest wyjście z podziemi, którym wyszedł i miejsce, gdzie stał karabin maszynowy. Mógłbym zrobić jeszcze fotografie swoje, mego ojca i córki…

Stoję za rękę z dziadkiem. Mówi: „To tutaj – róg Alei Solidarności i Generała Andersa – to tutaj się zdecydowało, czy będę żyć, a tym samym, czy będzie żył twój ojciec, a potem ty i twoi bracia, i wasze dzieci, i dzieci waszych dzieci czy też nie.”

Słucham uważnie analizując możliwe konsekwencje wydarzenia z przeszłości.
„W czasie Powstania Niemcy zgromadzili tu ludzi wyciągniętych z podziemi kościoła. To był kościół ewangelicko-reformowany, tu ukrywaliśmy się przed bombami. Gdy wyciągali nas z podziemi, pierwszą rzeczą, jaka zobaczyłem, był wycelowany w nas karabin maszynowy. Stał oparty na nóżkach, przy nim leżało dwóch Niemców.
Niemcy dzielili ludzi: mężczyzn w jedną kolumnę, kobiety i dzieci w drugą. Ja miałem tylko 14 lat, ale byłem wysoki jak na swój wiek. Oderwali mnie od mamy i ustawili razem z mężczyznami. Moja mama wyczekała moment, gdy pilnował nas tylko jeden starszy Niemiec, podeszła doń i zaczęła się za mną wstawiać mówiąc z płaczem, że jestem jej jedynym dzieckiem i tak naprawdę małym, tylko wysokim. Ten rozejrzał się i pchnął mnie mocno w stronę grupy kobiet z dziećmi. Z czasem trafiliśmy do obozu pracy w Niemczech, wędrując wcześniej miedzy stosami płonących trupów. Mężczyzn rozstrzelano.”

AUTOR: Piotr Żurek – eksarcheolog, a obecnie fotograf. Realizuje projekt Znajomi Nieznajomi – w ramach projektu zaczepia nieznajomych, robi im zdjęcia, zbiera ich historie i zamienia w znajomych … Warszawę lubi za jej różnorodność – bogatą historię, masę dziwnych miejsc i ludzi do poznania.

ZADANIE DLA CIEBIE: Opowiedz nieznajomemu tę historię  będąc na miejscu – na placu Bankowym.  Ja sam sprawdziłem zadanie – opowiedziałem historie i reakcja była bardzo pozytywna.

Maria Rauch

Jako architekt projektuję domy i ich wnętrza, działam zawsze zgodnie z planem – „od ogółu do szczegółu”. Jako autorka projektu Stolica pod lupą – patrzę z innej perspektywy.

Obecnie mieszkam i pracuję w Warszawie na Starych Bielanach. Na swej drodze spotykam ludzi i ich historie, poznaję detale i drobiazgi, które są dla nich szczególnie ważne. Warszawę lubię za jej różnorodność. Do projektu zapraszam wszystkich, którym poznanie miasta: od szczegółu do ogółu – niejako przez lupę – wydaje się szczególnie interesujące.

Fot. Tomasz Żemojcin
×
Justyna Karamuz

Razem z Marią będę się opiekować wersją online Stolicy pod lupą. Na co dzień projektuję strony internetowe i wiem jak ważne jest patrzenie przez lupę. Od drobiazgów, detali i pixeli zależy użyteczność i piękno.

Mieszkam w Warszawie od urodzenia  i podoba mi się, że się zmienia. Lubię historie o małych zmianach, które robią dużą różnicę.

Fot. Piotr Żurek
×
gra w sekrety

Warszawa jest mozaiką, potłuczoną i złożoną na nowo kompozycją pozornie niepasujących do siebie elementów.

ceramiczny talerzyk z Syrenką – autor: Stanisław Tworzydło

×
zagadki

Jak znaleźć chyba najstarszą działającą w Warszawie pracownie ceramiczną? Nie ma szyldu a mieści się na Starym Mokotowie pod tym samym adresem od prawie półwiecza.

Ośrodek Sztuki Dekoracyjnej i Użytkowej

×
Wojciech Węgrzyński

 

Wojciech mało pisze o sobie. Wojciech zbiera zadziwienia i zagubione guziki, i-lustruje *_*

 

Fot. Maria Rauch
 
×
spacery

Osioł Franciszek, owca Kaziemierz oraz banda kotów. W tym gruby rudy. Tą przemiłą zgraję znają wszyscy bywalcy Lasku Bielańskiego.

Kościół Pokamedulski na Starych Bielanach.

×
historie

Przeczytaj historie, rozwiąż zagadkę, odszukaj miejsce i opowiedz nam o tym.

Historie odnajdziesz na wirtualnej mapie.

×